
Stylowe węże ogrodowe nie istniały
Pomysł przyszedł mi do głowy, gdy wprowadzaliśmy się do naszego pierwszego domu na zachodnim wybrzeżu Szwecji. Wystarczyło go zobaczyć, żeby się zakochać. Uroczy i przytulny, z pięknym tarasem i zachwycającym ogrodem.
A potem to zobaczyłam – ten nijaki zielony wąż ogrodowy, z pomarańczowymi złączkami i zardzewiałym uchwytem ściennym, który wręcz krzyczał: „Brzydko! Brzydko! Brzydko!”. Wyrwał mnie z zachwytu.
Postanowiliśmy kupić dom pod jednym warunkiem: wąż ogrodowy musi zniknąć… Szukałam wszędzie ładniejszego – może białego, który moim zdaniem idealnie pasowałby do domu. Ale wszędzie ta sama smutna historia.
Postanowiłam więc zrobić to sama. Miałam misję: zaprojektować stylową alternatywę dla sprzętu ogrodowego. Tak narodziło się Garden Glory.
Linda Brattlöf, założycielka
Nasze ikony
Przedmioty, które nas określają. Projektowane u nas, by zamienić rzeczy użytkowe w wyraziste akcenty.















